Obsługiwane przez usługę Blogger.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Polski Ład. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Polski Ład. Pokaż wszystkie posty

Blog Zasady Ogólne miał służyć wszystkim tym, którzy prowadzą własną działalność gospodarczą w Polsce. Naszym zadaniem miało być przybliżanie wybranych przepisów podatkowych w sposób zrozumiały i praktyczny. Niestety odkąd Polska jest pod władzą PiS trudno jest pisać o jakichkolwiek przepisach podatkowych. Ich stałość i wiarygodność jest ulotna jak Polski Ład Morawieckiego. Odkąd w ubiegłym roku przyszło nam, osobom prowadzącym działalność gospodarczą zwracać wraz z odsetkami pieniądze, które dostaliśmy do ZUS za czas narzuconego nam bezprawnie lockdownu, a orlenowski PGNiG'e naliczał 23 % VAT do faktur wystawianych w 2022 roku, mimo, że stawka miała wynosić 0 % zrozumieliśmy, że Polska jest już w sowieckiej wspólnocie, a nie w Europie, gdzie obowiązuje prawo. Zresztą dotyczy to całego społeczeństwa. Najbardziej jaskrawe jest okradanie emerytur przez ZUS który zaniża wypracowane świadczenia bez możliwości jakichkolwiek reklamacji. 
 
 

Putinowski marsz na zachód

Jednym z haseł Hitlera był "Marsz na wschód" w celu poszerzenia Rzeszy Niemieckiej. Putin swojemu narodowi wyznaczył kierunek zachodni. Jako cel swojej polityki określił wyzwalania świata spod demokracji i liberalizmu. W pierwszym etapie wojny Putinowi udało się w Europie ustanowić państwa wasalne: Białoruś, Węgry i Ukrainę. Zdobył te kraje zwykłym szantażem energetycznym. Demokrację i praworządność zastąpiono w nich dyktaturą rządów przychylnych Kremlowi. Na szczęście niepokorna Ukraina wyraziła swój sprzeciw na Majdanie i to doprowadziło do agresji wojsk rosyjskich na Krym i wschodnie obwody. W Polsce i w Turcji udało się Putinowi doprowadzić do zmiany ustroju z liberalno-demokratycznego na dyktaturę bezprawia. W ten sposób uzyskał potencjalnych sprzymierzeńców w marszu Rosji na zachód. Teraz rozpętał wojenne piekło na Ukrainie, a Mołdawię chce odbić hybrydowymi protestami. 
 
 

PRL-plus

Kiedy osiem lat temu PiS zdobył władzę w Polsce nikt nie przypuszczał, że w osiem lat tak zniszczą nasz kraj. Najpierw pogwałcono konstytucję i stworzono marionetkowy Trybunał Konstytucyjny. Zniszczono sądownictwo, rozkradziono niezależne media lokalne, zanarchizowano przepisy gospodarcze, zmonopolizowano branżę energetyczną wyznaczając jednego oligarchę na całą Polskę, który uzależnił nasz kraj od Rosji. Rozpoczęto wojnę na noże z Unią Europejską i częściowo z NATO, a jedynym sojusznikiem polskiego rządu stały się prokremlowskie Węgry i utrzymywane przez Putina partie faszystowskie w Europie zachodniej. Po wybuchu otwartej wojny między Rosją, a Ukrainą przestano oficjalnie realizować wytyczne z Kremla, ale po cichu ciągle się to dzieje, a głównym celem Zjednoczonej Prawicy jest Polexit. Wyrwanie Polski Unii Europejskiej i NATO i stanie się wasalem Moskwy. 
 
Do tego wprowadzono w Polsce zasady jakimi w Rosji postępuje KGB. Dochodzi do wykorzystywania sprzętu szpiegowskiego przeciw opozycji. Fabrykowane są dowody do procesów politycznych. Totalna propaganda w TVP wg wzorów Goebbelsa niszczy poszczególnych polityków i grupy społeczne. Sowicie opłacany zorganizowany hejt nie tylko opluwa zwolenników praworządności, demokracji i konstytucji. Funkcjonariusze PiS podjudzają do zabójstw. To robi rząd w państwie, które jeszcze dziesięć lat temu było liberalną europejską demokracją, szanowaną na świecie.
 
 
 

Po co komu liberalizm, demokracja i Unia Europejska?

Podczas spotkań wyborczych kacyków z PiS-u słyszymy ciągły bełkot o tym, że liberalizm, demokracja i Unia Europejska została wymyślona przez Niemców, żeby zniszczyć Polskę. Robaki i LGBT to ma przekonać wyborców PiS do głosowania na ich partię. Jeżeli nie to są wrogami Polski. Tylko, że to co mówi dziś Glapiński, żeby jeść kapustę kiszoną i popierać partię rządzącą, to plagiat słów wygłaszanych wiele lat temu przez Gomułkę. Oni już nawet nie udają, że są spadkobiercami komunistów z PRL-u.


Kto dziś pamięta, że o konieczność wejścia Polski do Unii Europejskiej mówił na początku XXI wieku Jan Paweł II. Przecież wówczas był przeciwny temu Kaczyński. Podobnie było z wejściem Polski do NATO. Wystarczy odtworzyć wypowiedzi TW Balbina z tamtych czasów.

 

Upadek socjalizmu

Trzeba się pogodzić z faktem, że upadek socjalizmu nie był wywołany przez jakąkolwiek postać historyczną. Socjalizm jako ustrój polityczny po prostu się wyczerpał. O ile do odbudowy kraju po II Wojnie Światowej przydane było centralne planowanie i komunistyczny system zarządzania państwem to w nowoczesnym rozwoju gospodarczym socjalizm przeszkadzał. Do rozwoju potrzebna jest wolność gospodarcza i jasne przepisy prawa. Zarządcą przedsiębiorstwa nie może być partyjny nominat, ale manager. Tego niestety nie rozumieli twardogłowi w PZPR, a dziś beton w PiS. 
Zachodzi tylko pytanie czy nie jest to świadome działanie PiS przeciw Polsce.   
 
 

Wzorem Rosji

Polska w 2023 roku coraz bardziej przypomina Rosję. Kaczyński i jego świta przestali interesować się drobnymi przedsiębiorstwami, no chyba że chce je przejąć jakiś lokalny kacyk. Głównym źródłem dochodów władzy maja być tak jak w Rosji koncerny państwowe, w których zasiadają wierni członkowie rządzącej mafii i ich rodziny. Polacy się nie liczą, no chyba, że przed samymi wyborami. W Polsce najważniejszym źródłem jawnych i niejawnych dochodów władzy jest Orlen. Kaczyński zbudował  go na wzór Gazpromu, tyle że nie jest pewne czy jest to nadal firma polskiego Skarbu Państwa. Nie wiadomo kto ma tam prawo do podejmowania jakimkolwiek decyzji. Jak to mówił niedawno Obajtek Orlen nie mógł tak jak inne kraje w Europie przerwać współpracy z Putinem bo musieliby zapłacić wysokie kary. To świadczy o niejawnych porozumieniach z Rosjanami. Jednocześnie ostatnie decyzje Obajtka, zwłaszcza w PGNiG'e, doprowadziły do bankructw wielu drobnych firm rodzinnych. Najpierw wstrzymano produkcję nawozów, potem podwyższono wielokrotnie rachunki za gaz. To dokładnie jest tak jak w Rosji, gdy Putin przejmuje biznesy niepokornych oponentów.
 

 

Jak dalej żyć?

Do dziś polskie dzieci malują swastyki na synagogach dopisując skrót k.k.k. Ku Klux Klan. Minęło już 90 lat od hejtu zorganizowanego przez Hitlera, 80 lat od zbrodni w Jedwabnem, 55 lat od wypędzenia żydów z Polski przez Gomułkę, a nienawiść do Polaków o semickich korzeniach jest nadal żywa. Kaczyński opiera władzę swojej mafii na nienawiści do Polaków którzy nie chcą się podporządkować PiS, a tak naprawdę Moskwie. W obecnych przekazach TVP Info obowiązuje nienawiść do Unii Europejskiej, Niemców, LGBT, ofiar pedofilów, demokracji, niezależnych amerykańskich mediów, jak i do NATO, zwłaszcza, gdy są to żołnierze Bundeswehry, czy jakiegokolwiek innego państwa europejskiego. TVP buduje również nienawiść do Czechów, uchodźców z krajów arabskich, wścicieli zwierząt itd. Tych działań nie da się zapomnieć podobnie jak o złodziejstwach partii "prawdziwych katolików". Pamiętać będziemy o maseczkach Szumowskiego, respiratorach od handlarza bronią, programie willa plus, łapówkach wokół projektu dwu wieży itd. 
 
Wypuszczono z lampy dżina i nie da się dalej razem żyć jakby nic się nie stało?
Tu nie da się zaśpiewać jak na przegranym meczu piłki nożnej.
 
 

Solidarność międzypokoleniowa

Ukraina jest przykładem państwa, gdzie zasypano podziały w obliczu ataku rosyjskiego tyrana. Przez politykę Kaczyńskiego w Polsce nie ma takiej spójności. Nawet składowe PiS-oskiej mafii już się kłócą. Trybunał Przyłębskiej przestał już w ogóle funkcjonować. A co dopiera z tymi których PiS obraża od dziesiątków lat? 
 

 

A co z solidarnością międzypokoleniową?  

Na przyszłą emeryturę  prezesa jego kot nie zapracuje. Będą to musieli robić dzisiejsi dwudziesto-, trzydziestolatkowie. Ci których inteligencję ciągle obrażają tacy ludzie jak Czarnecki ucząc cnót niewieścich, czy abp Polak udający od lat walkę z pedofilia księży. To się przecież zwróci nie tylko przeciw PiS-owskiej mafii i kościołowi. To się obróci również przeciw nam. Młode pokolenie nas wini za to, że pozwoliliśmy umocnić się przy władzy takim ludziom jak Rydzyk, Kaczyński, Ziobro, Obajtek. Oni nie będą chcieli spłacać długów zaciągniętych przez Kaczyńskiego i PiS.
Dopuszczając do władzy TW Balbina wszyscy przegraliśmy demokrację i praworządność, a Polska gnije jak zbudowane kosztem MON kartonowe Ławki Niepodległości po pierwszym deszczu. 
 

Liberalizm czy polexit ?

Jeżeli ktoś myśli, że "Polski Ład" z plastrem "Niskie Podatki" poprawi cokolwiek w naszych kieszeniach jest po prostu w błędzie. Niczym Ukraińcy pod okupacją sowiecką codziennie odkrywamy różne miny jakie podrzuca przedsiębiorcom Kaczyński z PiS-owską spółką z ograniczoną poczytalnością. 
Jeden z naszych respondentów dostał w sierpniu tego (2022) roku żądanie z ZUS w sprawie natychmiastowego uzupełnienia niezapłaconych składek. Ponieważ mamy obecnie jedno konto osobiste w ZUS to pracownicy ZUS nie wiedzieli dlaczego ma to zapłacić.
-Ma płacić i tyle! - powiedziała urzędniczka.
Na zasadzie "nie mamy pana płaszcza i co nam pan zrobisz". Znajomy uparł się i przesłał do ZUS udokumentowane wszystkie wpłaty z ostatnich trzech lat. Wszystko się zgadzało, a pani z ZUS upierała się, że jej tak wychodzi z "systemu". Nie wie dlaczego, ale płatnik ma płacić. Po dłuższej analizie obowiązkowych składek wynikających z DRA i wpłat na konto ZUS nasz respondent odkrył, że  urzędniczka żąda od niego pieniądze za marzec 2020 roku. To był pierwszy miesiąc knockdownu. Brakująca kwota na jego koncie to pieniądze, które oddał mu ZUS w lipcu 2020 roku na podstawie PiS-owskiej tarczy antycovidowej. Pani z ZUS stwierdziła stanowczo, że skoro teraz w 2022 roku należy co miesiąc składać deklaracje DRA to jej zdaniem taki sam obowiązek dotyczył 2020 roku. Oczywiście nikt obecnie nie pamięta o awarii przegrzanego ePUE na początku pandemii i faktu, że biuro podawcze ZUS to wówczas była skrzynka podawcza postawiona przed zamkniętymi drzwiami ZUS. Dlatego pokwitowania złożonego w terminie DRA nie ma i z tego teraz ZUS korzysta odbierając wcześniej wypłacone pieniądze, które się należały zgodnie z PiS-owskimi tarczami. 

"Polski Ład" z plastrem "Niskie Podatki"

Powyższy przykład dobitnie pokazuje jak teraz będzie funkcjonował ZUS. Dodatkowo ułatwia to kompletny paraliż sądów wprowadzony przez Ziobrę. Należy się spodziewać, że emerytury i renty nie będą rewaloryzowane zgodnie z szalejącą inflacją, orzecznicy rent spowodują, że wszyscy wyzdrowieją, a ci co naliczają świadczenia utajnią dokumenty na podstawie, których wyliczyli głodową jałmużnę. Dodajmy, że w ZUS i KRUS ciągle obowiązuje trzymiesięczny okres sezonowania dokumentacji (z powodu COVID-19), co dodatkowo wydłuża okres rozpatrzenia jakichkolwiek spraw spornych. Najbardziej z pomysłów PiS cieszą się rolnicy. Zwłaszcza po tym jak Morawiecki  ogłosił zrównanie emerytur ZUS-owskich i KRUS-owskich. Premier nawet nie zauważył, że taki stan po stronie wypłacanych przez KRUS świadczeń emerytalno-rentowych już dawno wprowadziła koalicja PO + PSL. Teraz po raz drugi "wprowadza" ją lichwiarz Morawiecki, przypisując PiS nie swoje zasługi. Po co to zrobił? Rolnicy boja się, że PiS chce żeby płacone składki będą takie same! Dzięki temu nie tylko Morawiecki, ale więcej działaczy PiS uwłaszczy się na zadłużonych gospodarstwach rolników którzy nie będą mogli opłacić składek w ZUS. Nie jest istotne, że osoby mieszkające na wsiach są wykluczone z jakichkolwiek świadczeń leczniczych, a gospodarstwa rolne w większości nie przynoszą żadnych dochodów. Dlatego nasz blog radzi aby rolnicy zaczęli świadomie chodzić na wybory póki nie są bezdomnymi. Najlepiej przed mszą lub zamiast.
 
 

Składka zdrowotna

Z danin które wpłacamy do ZUS najwięcej kontrowersji od lat wywoływała składka zdrowotna. Nawet pracownicy ZUS podkreślają, że ich instytucja jest jedynie pośrednikiem między nami - płatnikami składek zdrowotnych, a budżetem państwa, które być może da coś przy okazji służbie zdrowia. Takie oszukiwanie ludzi. Wiadomo przecież, że PiS traktuje pieniądze z budżetu jak własne kieszonkowe prezesa Kaczyńskiego. Pieniądze trafiają na zupełnie różne cele. Najbardziej znany transfer pieniędzy z budżetu państwa dotyczył 2 mld zł, które zamiast na onkologię dano TVP. W 2023 roku będzie to 2,7 mld zł. Bo inflacja. Tylko, że wspomniani już rolnicy dostali w 2022 roku wyższe świadczenia o 7 %, a kasę na propagandę podwyższono TVPiS o 35 %. Takie "wyrównanie szans" jak to mówi Morawiecki o tych zmianach. Poza tym pieniądze z budżetu państwa z puli przeznaczonej na ochronę zdrowia, trafiają na "opanowanie" inflacji i obronność. Bo wojna. W tym samym czasie w aptekach zaczyna brakować leków, w szpitalach łóżek, a z pracy w Polsce rezygnują lekarze.

Do ZUS z oddzielną księgowością

Najbardziej irytuje fakt, że według założeń składka na ZUS miała być naliczana od uzyskanego dochodu. Tak to Morawiecki mamił przed uchwaleniem ustawy. Teraz okazało się, że było to kolejne jego kłamstwo. Nie wystarczy pokazać rozliczenie roczne PiT pracownikom ZUS. Potrzebna jest dodatkowa księgowość na potrzeby rozliczenia rocznego w ZUS. Należy usunąć z niej wszystkie koszty, które dla obliczenia składki zdrowotnej nie są kosztami. Jest to niezwykle rozbudowany system wyłączeń co czyni z podstawy wymiaru bardziej przychód, niż dochód.


Różnica remanentowa

Widać wyraźnie, że przepisy dotyczące składki zdrowotnej były pisane na kolanie. Pełno w nich błędów i poprawek nanoszonych nocami, ad hoc. Na początku roku najwięcej kontrowersji wzbudzało uwzględnienie różnicy remanentowej w podstawie wymiaru składki na "ubezpieczenie zdrowotne". Widać wyraźnie, że osoby które tworzyły te przepisy kompletnie nie znają się na obowiązującej w Polsce ordynacji podatkowej i prowadzeniu działalności gospodarczej. Nie zawsze jest tak, że firma towar który sprzedaje nabyła go w tym samym miesiącu. W podatku dochodowym kosztem jest remanent początkowy, a przychodem remanent końcowy, lub remanent w konkretnym miesiącu dającym podstawę do jego uwzględnienia. Jednak podchodząc tak do różnicy remanentowej towar który byśmy kupili do dalszej odsprzedaży w kolejnych miesiącach byłby opodatkowany składką zdrowotną dwukrotnie. Podczas trafienia na magazyn i podczas jego sprzedaży. Przykładem może być producent ozdób choinkowych, który większość roku produkuje na magazyn. Płaciłby wówczas przez cały rok składkę zdrowotna od stanu magazynowego, nie wiedząc czy w ogóle ten towar sprzeda.

Poprawka remanentowa

O tym nonsensie PiS zorientował się dopiero w marcu 2022 roku, a w kwietniu prezydent podpisał poprawkę. Zgodnie z nią różnice remanentowe na minus mają być zaliczane w ciągu roku jako koszt. Jeżeli remanent w danym miesiącu ma być wyższy niż na początku miesiąca, nie nalicza się różnicy jako przychód. Dopiero w rozliczeniu rocznym, gdy remanent końcowy jest wyższy od początkowego będzie on stanowił przychód.

 

Zawieszenie działalności

Zawieszenie działalności jest jedyną skuteczną metodą uniknięcia płacenia składki na "ubezpieczenie" zdrowotne. Przekonał się o tym na własnej kieszeni nasz respondent, którego ścigał ZUS za zwrot składki w ramach PiS-owskiej tarczy antycovidowej. W 2022 roku korzystało z tego rozwiązania wiele jednoosobowych firm o niskich dochodach, którzy nie mieli pracowników, lub których pracownicy przebywali na urlopie macierzyńskim, wychowawczym, czy rodzicielskim. Nie trzeba podawać żadnych przyczyn, a samo zawieszenie działalności gospodarczej jest bardzo proste. Aby uzyskać zwolnienie z obowiązku płacenia składki zdrowotnej należy dokonać zawieszenia najpóźniej ostatniego dnia miesiąca poprzedzającego miesiąc zawieszenia i wznowić działalność nie wcześniej niż pierwszego dnia miesiąca w którym wznawiamy działalność gospodarczą. Zawieszenie na okres krótszy niż 30 dni nie jest uznawane przez ZUS. Jeżeli 30 dniowy okres zawieszenia nie obejmuje w pełni danego miesiąca nie można odliczyć składki zdrowotnej, a jedynie proporcjonalnie wg ilości dni pozostałe daniny na ZUS. Zawieszenie działalności dodatkowo zwalnia nas z obowiązku składania deklaracji DRA za miesiąc zawieszenia. Reguła ta nie dotyczy kwietnia, kiedy to składamy rozszerzoną deklarację DRA rozliczającą poprzedni rok.
 

Prawa przedsiębiorcy w okresie zawieszenia działalności

W 2022 roku najczęściej zawieszano działalność gospodarczą co drugi miesiąc. Dzięki temu składki na "ubezpieczenie" zdrowotne zawsze były minimalne. Podstawą wymiaru składki zdrowotnej jest dochód z miesiąca poprzedzającego ten za który składamy deklarację rozliczeniową. Korzyści z zawieszenia działalności kończą się na zwolnieniu z obowiązku rozliczania z ZUS. To co w okresie zawieszenia działalności gospodarczej stanowi koszt uzyskania dochodu nie jest kosztem dla ZUS! Ustawa o podatku dochodowym określa jasno, że kosztem są wszystkie wydatki związane z prowadzeniem działalności. 
Art. 25 ust. 2 ustawy o podatku dochodowym określa czynności jakie powinien dokonywać przedsiębiorca w okresie zawieszenia działalności. Należy do nich prawo do wykonywania wszelkich czynności niezbędne do zachowania lub zabezpieczenia źródła przychodów, regulowania zobowiązań powstałych przed datą zawieszenia wykonywania działalności gospodarczej, a nawet przyjmować należności za faktury wystawione przed zawieszeniem działalności, zbywać własne środki trwałe i wyposażenie.  

Koszty niezbędne

Ordynacja podatkowa nie precyzuje dokładnie co jest kosztem niezbędnym do zachowania lub zabezpieczenia źródła przychodów. To od podatnika zależy interpretacja konieczności ponoszonych wydatków. W praktyce za koszty niezbędne uznaje się: podatek od nieruchomości, wydatki na ochronę majątku firmy, koszty ubezpieczenia mienia firmy, naprawy związane z nagle powstałymi awariami, opłaty za wynajmowane pomieszczenia, rachunki dotyczące wcześniej zawartych umów,
opłaty za media (telefon, internet, prąd, woda, śmieci itp), raty leasingowe, koszty utrzymania rachunku bankowego itp. Jednak dla ZUS wydatki te nie są kosztem. Zgodnie z art. 81 ust. 2zd ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych przy ustalaniu wysokości dochodu osiągniętego przez podatnika nie wlicza się przychodów uzyskanych oraz kosztów poniesionych w okresie zawieszenia działalności gospodarczej. To znacznie komplikuje księgowość, a dla wielu podatników ponoszących wysokie comiesięczne stałe koszty prowadzenia działalności przekreśla korzyści wynikające z zawieszenia działalności.
 

Art. 81 ust. 2zd

Art. 81 ust. 2zd zachęca jeszcze do jednego rozwiązania. W okresie zawieszenia działalności nie są doliczane do dochodu wszelkie przychody. Dlatego jeżeli chcesz sprzedać samochód, czy jakikolwiek środek trwały, czy wyposażenia wystarczy zawiesić działalność i nie musisz płacić haraczu o nazwie "składka na ubezpieczenie zdrowotne".

Zawieszając działalność gospodarczą pamiętajmy, że ubezpieczenie zdrowotne przedsiębiorcy i zgłoszonych członków jego rodziny również ustaje. Prawo do świadczeń zdrowotnych należy się jeszcze tylko przez 30 dni od momentu ustania ubezpieczenia zdrowotnego. Dlatego najlepiej zawieszać działalność tylko na miesiąc.

 

Comiesięczne deklaracje DRA

Przepisy zmieniające zasady funkcjonowania składki na "ubezpieczenie" zdrowotne wprowadziły konieczność comiesięcznego składania deklaracji DRA. Nie dotyczy to jedynie deklaracji za miesiąc kiedy taka działalność była zawieszona, z wyłączeniem deklaracji za kwiecień, kiedy to sporządzamy deklarację uwzględniającą nasze roczne dochody. Dlatego ZUS uprzejmie informuje, że niedotrzymanie terminu składania deklaracji DRA, RCA, czy RSA może skutkować karą w wysokości 5000 zł. Oczywiście z obowiązku tego i kar ustawowo wyłączeni są duchowni. 
 

Rozliczenie roczne

W zasadzie roczne rozliczenie składki zdrowotnej za 2022 rok dotyczyć będzie okresu od 1 lutego 2022 roku, do 31 stycznia 2023 roku. Nie jest to okres roku kalendarzowego, ale roku "składkowego". Roczna podstawa składki zdrowotnej jest zależna od formy opodatkowania. To do niej będzie dostosowane DRA rozliczeniowe uwzględniające formę opodatkowania. Na szczegóły jeszcze czekamy.
Jak zwykle ...
Tym bardziej będzie to skomplikowane bo "Polski Ład" z łatką "Niskie Podatki" przewidywał zmiany formy opodatkowania w ciągu roku, a nawet po jego zakończeniu. To wprowadza dodatkowy bałagan.
 

Zwrot składki zdrowotnej

Niezwykle ciekawie zapowiadają się ewentualne zwroty nadpłaconej składki zdrowotnej. Po protestach płatników składek ustawodawca zapowiadał, że wpłacane składki na "ubezpieczenie" zdrowotne to jedynie zdeklarowane przedpłaty. Tak jak w podatku dochodowym, który jest płacony na podstawie comiesięcznych deklaracji PIT 5, a następnie rozliczany przy złożeniu deklaracji rocznej. Wówczas następuje dopłata lub zwrot nadpłaconego podatku. Czy teraz tak samo ma być ze składkami zdrowotnymi. Skoro nasz dochód był niższy niż pensja minimalna 3010 zł miesięcznie, to zwrócą nam nadpłacone składki? Przecież już teraz jest w podany ustawie termin do kiedy możemy wystąpić o zwrot nadpłaconych składek. Musimy to zrobić w ciągu miesiąca od złożenia rocznej deklaracji DRA. 
Niestety. Pewnie nad tym ustawodawca ciągle się zastanawia. Pewnie PiS kalkuluje jak taka zmiana wpłynie na poparcie elektoratu w zbliżających się wyborach.  
Na razie priorytetem są rolnicy wykluczeni komunikacyjnie, a nie przedsiębiorcy płacący daniny do budżetu państwa, na kieszonkowe dla prezesa.

Składka zdrowotna 2022

Najwięcej zamieszania w 2022 roku związanego z Polskim Ładem było z zaliczkami pobieranymi na podatek dochodowy. Deklaracja PIT 2 (7) uniemożliwiała składanie wniosku o odliczanie kwoty wolnej od podatku w miejscu zatrudnienia pracownikom prowadzącym dodatkowo działalność gospodarczą. Jak w czasach komuny, każdy kto miał zarejestrowaną własną działalność gospodarczą był przez Polski Ład traktowany jak bogacz, któremu nie przysługiwała kwota wolna od podatku w jego podstawowym miejscu pracy. Tak jak mówił Kaczyński o lekarzach. Każdy kto pracuje w więcej niż jednym miejscu jest pazerny na kasę! I takie przepisy podatkowe w 2022 roku wprowadził PiS, żeby okraść tych co pracują dodatkowo i się do tego przyznają. 
 
 

PIT 2 (9)

Ponieważ w partii rządzącej mało kto zna się na konstytucji i prawie, zwłaszcza na ordynacji podatkowej. Winą za zamieszanie jakie wprowadził Polski Ład w styczniu 2022 roku obarczono "złośliwych" księgowych. Dopiero po kilku miesiącach rząd zorientował się, że cały ten bałagan wynikał z niekompetencji twórców Polskiego Ładu, a zwłaszcza nieprzystosowanie zmian do obowiązujących deklaracji, w tym przypadku deklaracji PIT 2 (7). Dlatego z początkiem 2023 roku ministerstwo finansów wprowadza nam nowy bardziej ogólny wzór deklaracji PIT 2 (9).      
 

"Niskie Podatki"

Zmiany w PIT 2 wprowadzono pod hasłem "Niskie Podatki". Tak propagandowo nazwano korektę naprawiającą "Polski Ład". Rządzący Polską lichwiarz najpierw zabrał Polakom pieniądze w formie zaliczek na podatek dochodowy, a teraz odda je na skutek rozliczeń rocznych pod hasełkiem "Niskie Podatki". Oczywiście wszystkie te zmiany służą głównie obniżeniu dochodów samorządom lokalnym. Obniżenie pierwszego progu podatku dochodowego z 17 do 12 %, zwiększenie kwoty wolnej od podatku do 30000 zł to dla samorządów dużo niższe wpływy. Mniej będzie pieniędzy na szkoły, służbę zdrowia, przedszkola, pomoc najbiedniejszym, oświetlenie ulic itd. Jednocześnie w naszych kieszeniach jest mniej pieniędzy. W 2021 roku pierwsza skala podatkowa wynosiła 17 % z tym że dodatkowo odliczaliśmy pieniądze wpłacane na ubezpieczenie zdrowotne. W 2023 roku będziemy płacić 21 %. 12 % podatku dochodowego i 9 % podatku zwanego "składką zdrowotną". Przy czym w podatku dochodowym mamy kwotę wolną 30 000 zł, a w składce zdrowotnej nie! Dodatkowo nawet jak nic nie zarabiamy mamy psi obowiązek płacenia 270,90 zł co miesiąc! Zdrowotne zabiera nam rząd żeby je wydawać na co chce, a dochodowy idzie na naszą gminę.

 

Błędy w PIT 2

Jak zwykle rząd nie uniknął błędów w nowym PIT 2. W punkcie "J" możemy zadeklarować, że w 2023 roku nie przekroczymy kwoty wolnej od podatku, tj 30 000 zł. Wówczas w ogóle nie będzie pobierany podatek. Jednak przy konstruowaniu tego punktu deklarowano uwzględniać również opcję wspólnego rozliczenia z małżonkiem. Czyli kwota ta powinna być rozszerzona na 60 000 zł łącznie. Niestety nie jest to jasno sprecyzowane w opisach do deklaracji PIT 2. Urzędy skarbowe ciągle nie wiedzą jak interpretować ten punkt, a przecież styczeń jest za kilka dni.
 

Co daje nam nowy PIT 2?

Nowy PIT 2 daje nam możliwość obniżenia, bądź zaniechania poboru zaliczek na podatek dochodowy w 2023 roku w zakładzie lub zakładach pracy w których jesteśmy zatrudnieni. To my decydujemy w ilu miejscach będą pobierane zaliczki i czy w ogóle będą pobierane. W przypadku prowadzenia działalności gospodarczej oprócz zatrudnienia w zakładzie pracy będziemy mogli poprosić zakład pracy o zaniechanie poboru zaliczek na podatek dochodowy w wysokości 1/12, 1/24 lub 1/36 co obniża naszą zaliczkę o 300, 150 lub 100 zł miesięcznie (punkt C deklaracji). Oczywiście dotyczy to osób, których dochody z tytułu prowadzonej działalności gospodarczej są niskie, uniemożliwiające odliczanie kwoty wolnej. Jednak to jest już naszą deklaracją, z której w każdej chwili możemy się wycofać składając kolejną deklarację PIT 2. Punkt C dotyczy tak samo umowy o pracę, umowy zlecenia, czy umowy o dzieło. Wówczas w punkcie C możemy zaznaczyć w każdym miejscu, gdzie jesteśmy zatrudnieni, zdeklarować jaką zaliczkę chcemy żeby od nas pobierano. Pamiętajmy jednak, że jeżeli przesadzimy za rok będziemy musieli zapłacić wyższy podatek przy rozliczeniu rocznym. Jednak uwzględniając inflację nie jest to nasz problem.

Dlaczego należy złożyć PIT 2 przed końcem roku?

PIT 2 powinniśmy złożyć przed końcem roku. Zmiany w tym zakresie wchodzą z dniem 1 stycznia, więc jeżeli mamy wypłatę na początku miesiąca należy tę deklarację złożyć jak najszybciej.


PIT 2. Zmiany podatkowe w 2023 roku