Pokazywanie postów oznaczonych etykietą VAT. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą VAT. Pokaż wszystkie posty
Czy inflacja może być skutkiem ubocznym pandemii Covid-19? Ekonomiści na świecie są zaniepokojeni brakiem odpowiedzialności w emisji pieniądza w niektórych krajach europejskich uważanych dotąd jako wiarygodne gospodarczo. Najbardziej nieodpowiedzialna ekonomicznie jest ekipa rządząca w Polsce, gdzie inflacja w styczniu tego roku osiągnęła 3,6 % w skali rok do roku. Drugie miejsce zajmują Węgrzy z inflacją 2,9 %, Czechy 2,2 % oraz Rumunia 2 %. Piąte miejsce zajmuje Szwecja, w której inflacja jest o połowę niższa niż w Polsce. Co ciekawe Grecja, w której rządy populistów kilka lat tema doprowadziły do silnego kryzysu finansowego ma deflację na poziomie 2,4 %. Jak to się ma do pandemii i nieodpowiedzialnych rządów narodowo-socj alistycznych, które w imię "patriotyzmu" rujnują gospodarkę w swoich krajach?
Rząd Węgier oprócz haseł populistycznych bazuje na bliskiej przyjaźni między Orbanem i Putinem. Związki gospodarcze między tymi krajami są najsilniejsze od krwawej rewolucji w 1956 roku. Orban jak hybrydowy wojownik bez skrupułów niszczy Unię Europejską od środka. Nie boi się konsekwencji bo ma zapewnione wpływy finansowe z Rosji. Premie za swoją działalność zbiera na każdym kroku. To wymierna pomoc Rosji. Widać ją od kredytów na budowę rosyjskich elektrowni atomowych, po szczepionki Sputnik, która mają uchronić węgierskie społeczeństwo przed pandemią. Jednak polityka przekupstwa elektoratu kosztuje, a do tego dochodzi izolacja od inwestycji europejskich. Dlatego nie dziwi druga co do wielkości inflacja w Europie.
W Polsce PiS nie ukrywa, że podąża drogą Węgier. Bez skrupułów kupujemy od Rosji węgiel kradziony na Ukrainie. Dla ogłupienia elektoratu prowadzono w Polsce politykę miłości do Trampa, ale szybko okazało się że Kaczyński ma jedynego prawdziwego przyjaciela na Kremlu. Propaganda PiS ukrywa największą w Europie inflację nazywając ją sukcesem w walce z mafią VAT-owską. Ogłosił to w dniu 24 lutego 2021 roku premier Morawiecki, bankier, milioner, twarz dobrej zmiany PiS. Struktura kłamstwa jest prosta.
To nie JPK i inflacja, a "Walka z mafią VAT-owską" daje coraz większe wpływy z podatku VAT. Gdy okazuje się, że jedynymi skazanymi przestępcami karuzeli VAT są członkowie rządu Morawieckiego i prominenci partyjni, premier kontratakuje kłamstwem. Nie może inaczej bo jedynym "odzyskiem" z przestępstw VAT-owskich są "zabezpieczenie" środków należących do nielicznych zatrzymanych. Środki te są na poziomie kilkudziesięciu milionów i nie mają żadnego udziału w zasileniu budżetu państwa, nie mówiąc o jakichkolwiek źródłach dofinansowania wydatków celowych, o których Morawiecki kłamał w kampanii wyborczej. Może się okazać, że ubiegłoroczna afera respiratorowa, bezprawny drukiem kart wyborczych, zakup maseczek, czy organizacja szpitali narodowych z których nikt nie może skorzystać dają większe straty niż wirtualne osiągnięcia z walki z mafią VAT-owską. Do tego wychodzą na jaw kolejne afery dotyczące chociażby prezesa Orlenu.
Kłamstwo Morawieckiego dotyczące wysokiej ściągalności VAT jest szczytem hipokryzji. Premier zamiast odpowiedzieć na jasno postawione pytanie odnośnie ilości pieniędzy "zabranych" mafiom VAT-owskim mówi o tym, że do budżety wpływa więcej pieniędzy z podatków. W ten sposób ukrywa oczywiste czynniki wzrostu przychodów z podatku VAT, którymi jest wprowadzenie JPK i coraz większa inflacja. To zwykła kreatywna księgowość PiS-owskiego premiera, typowa dla nieuczciwych bankierów. Przede wszystkim wyższe wpływy z VAT są dzięki uszczelnieniu systemu poprzez wprowadzenie JPK. Ciężko jest o tym mówić bo uszczelnienie VAT wprowadzono we wrześniu 2015 roku za rządów koalicji PO i ZSL. PiS, którego członkowie trudnią się karuzelami wyłudzeń VAT był wówczas przeciw wprowadzeniu Jednolitego Systemu Kontrolnego. Dla Kaczyńskiego JPK był osobistym zagrożeniem jego wpływów finansowych. Teraz Morawiecki sobie przypisuje zasługi poprzedników, co jest typową obłudą tego człowieka.
Wzrost inflacji to coraz wyższe ceny różnych dóbr. Tylko w ubiegłym roku energia elektryczna zdrożała w Polsce o 10,5 - 13 % dla firm i 20 % dla odbiorców indywidualnych. Ceny energii jako pierwsze przekładają się na wzrost ceny produktów. Skoro wzrost cen prądu jest o 13 % to idąc tokiem myślenia Morawieckiego wpływy z VAT do budżetu powinny wzrosnąć więcej niż 8 %. Do tego dochodzi upolitycznienie głównego producenta paliw i prądu, który aktywnie zaczął wspierać PiS realizując polecenia zakupowe prezesa Kaczyńskiego. W ten sposób płacąc za energię elektryczną robimy prezent PiS w postaci zawłaszczenia wolnych mediów, na razie lokalnych. To model żywcem przeniesiony z Rosji.
Ludzie, którzy przeżyli wojnę często opowiadają dowcip o dobrym tacie. Tata gdy, zdobył chleb kładł go na stole i zaczął swoim dzieciom opowiadać o kiełbasie, baleronie, szynce... Gdy ich oczy zaczęły wypełniać smakowe marzenia podsuwał im suchy chleb, żeby nie jedli wirtualnej wędliny bez pieczywa.
Od zdobycia władzy przez PiS, Morawiecki wprowadził szereg przepisów opóźniających zwrot nadpłaconego podatku VAT. Dodatkowo wprowadzono odwrócone obciążenie i subkonto VAT-owskie. Dzięki temu w sposób naturalny państwo polskie żyje na kredyt podatników, a premier może po raz kolejny ogłupiać swój elektorat wyższymi wpływami ze ściągalności podatków. Niezrozumiane jest również pobieranie od branży gastronomicznej opłaty za koncesje na alkohol. Lokale są od dawna zamknięte, ale Morawiecki jak herszt mafii ciągle pobiera od nich haracz za wirtualne prawo do sprzedaży alkoholu.
Z kłamstwem rządu "o mafii VAT-owskiej", inflacji i niespotykanym wzroście wpływów z podatków wiąże się jeszcze jedno kłamstwo. To kłamstwo o opiekuńczym państwie, wzroście płac, zasiłków dla bezrobotnych i świadczeń emerytalnych i rentowych. Coraz więcej z tych środków zabiera inflacja. W przypadku najniższych świadczeń podwyżka nie pokryje nawet wzrostu cen odbioru nieczystości. Opłacenie podwyżki wody, ścieków, prądu, będzie wiązało się z rezygnacją z zakupu lekarstw, czy żywności. Jak mówią najubożsi coraz więcej artykułów, zwłaszcza warzywa i owoce stają się luksusem. To jest wynik inflacji.
Od początku, gdy wymyślono pieniądz jako środek płatniczy pojawiło się ryzyko inflacji. Pieniądz był wyższą formą wymiany towarowej. Ludzie pierwotni dzieląc się obowiązkami w systemie współistnienia wymieniali się dobrami. Rolnicy, rybacy, myśliwi specjalizowali się w pozyskiwaniu różnych dóbr, które potem wystawiali do wymiany z innymi. Wartość towarów była kształtowana przez popyt i podaż. Pieniądz był podniesieniem kultury wymiany. Nie zmuszał do wymiany bezpośredniej. Umożliwiał kumulację środków. W celu uniknięcia niekontrolowanej podaży środków płatniczych pieniądze wytwarzano z metali szlachetnych, głównie srebra i złota. Gdy emisję pieniądza ograniczono do banków centralnych, powiązano wytwarzanie środków płatniczych z parytetem złota. W ten sposób banki centralne gwarantowały zdolność płatniczą swoich pieniędzy.
Hiperinflacja
W XX wieku emisja pieniądza stała się sposobem walki o utrzymanie władzy, czy ratowanie pozycji gospodarczej kraju. Jedna z najbardziej znanych inflacji jaka wydarzyła się w historii miała miejsce w Niemczech po I Wojnie Światowej w latach 1918-1923. Niemcy były zmuszone do wypłaty odszkodowań i reparacji wojennych. Najprostszym wyjściem by ograniczyć wysokość spłaty była hiperinflacja, która prowadziła do chaosu walutowego. W efekcie doszło do rozkładu gospodarki niemieckiej. Również przedsiębiorcy niemieccy nie byli zainteresowani wzmocnieniem marki. Większość z nich korzystała z kredytów o stałym oprocentowaniu zaciągniętych w bankach państwowych. Inflacja ułatwiała im spłatę zadłużenia. W 1922 roku reparacje wojenne jakie mieli zapłacić Niemcy przeliczono na złoto. W ten sposób skończyła się hiperinflacja w Niemczech.
Inflacja w historii Polski
Również Polska doświadczyła galopującej inflacji w latach 1980-1990. Przed wojną reforma walutowa Grabskiego wprowadzona w 1924 roku uratowała nasz kraj przed transferem hiperinflacji z Niemiec. Za to okres PRL-u poza krótkim epizodem z Oskarem Lange w czasach rządów Gomułki był całkowicie podporządkowany polityce PZPR. Pieniądze drukowano w zależności od ilości protestów społecznych. Nie obowiązywały żadne zasady ekonomiczne.
Przez dziesiątki lat inflacja była postrzegana jako zjawisko negatywne
prowadzące do kryzysu ekonomicznego. Funkcjonowało pojęcie "gorącego
pieniądza", czyli takiego, który gwałtownie tracił na wartości. W efekcie tego tracą niemal wszyscy, ale najbardziej najubożsi i gospodarka. Przykładem pozytywnej inflacji są Włochy. W latach 1960-1980 prowadzono tam kontrolowaną inflację w celu pobudzenia konsumpcji i inwestycji. Ciągły wzrost cen powodował, że gromadzony kapitał musiał być szybko inwestowany by nie tracił na wartości. W efekcie państwo było biedne, ale społeczeństwo pomnażało swój majątek. Oczywiście by taki układ funkcjonował potrzeba stworzyć podaży odpowiedni popyt. Nieco inne były powody zwiększonej emisji środków płatniczych w Szwajcarii i USA. W tych przypadkach dodruk pieniędzy służył zrównoważeniu bilansu handlowego na rynku zewnętrznym. Fran szwajcarski, czy dolar stał się pożądanym produktem inwestycyjnym. To doprowadziło do wzrostu kursu tych walut, a w efekcie do spadku opłacalności eksportu i zahamowania produkcji na rynku wewnętrznym. W przypadku Szwajcarii dodatkowo obniżyło ściągalność kredytów, a banki utraciły wiarygodność dla kredytobiorców.
Lockout z pewnością przyczynił się do problemów z utrzymaniem dotychczasowej działalności wielu firm. Ucierpiały niemal wszystkie sektory działalności gospodarczej. Firmy zajmujące się produkcją, handlem, usługami mają realne widmo bankructwa. Dochodzi do całkowitej likwidacji działalności. Najgorsza jest niepewność, czy to już jest koniec? Czy kiedykolwiek będzie tak jak dawniej? W tej perspektywie rządy wielu pastw walczą o utrzymanie gospodarki. Robią tak poprzez dotacje i obniżki podatków. Rządy dbając o swoich podatników mają świadomość, że dodruk pieniądza może wywołać impuls inflacyjny. Decydują się na te działania by ratować fundamenty państwa. Niestety rząd w Polsce nie dba o Polaków i ich dalszy byt. Jedynymi inwestycjami PiS jest propaganda i przekupstwo wyborcze swojego elektoratu. To powoduje utratę siły nabywczej pieniądza i brak poszanowania pracy jako źródła dochodu.
Galopujący wzrost cen energii w związku zakupem lokalnych mediów i brakiem spójnej polityki energetycznej opartej o źródła odnawialne wywołał inflację na skalę nie spotykaną od lat. Nie jest to inflacja związana z pandemią, czy ratowaniem przedsiębiorców. To typowa inflacja wywołana działaniami zmierzającymi jedynie do pozostania PiS przy władzy. Kolejne marnotrawienie naszych pieniędzy na szkodę Polski. Takie głosy już płyną do Polski i Węgier ze strony senatorów USA i to nie tylko demokratycznych. Taka polityka z pewnością cofnie rozwój gospodarczy naszego kraju o 30-40 lat. Do tego zniszczenie gospodarki ograniczy ilość środków finansowych niezbędnych służbie zdrowia.
#inflacja #hiperinflacja #pandemia #koronawirus #lockout
Bezpieczeństwo
Biznes
Dopłaty
dotacje
Emerytury
Etyka
Finanse
JPK
koronawirus
opłaty lokalne
Podatki
VAT
Ciężko jest prowadzić własną działalność gospodarczą w czasach, gdy ulice naszych miast opanowały zorganizowane grupy polskiego OMON-u, złożone z zaangażowanych politycznie sadystów i damskich bokserów. Smutne, że ich jedynym celem jest wypełnianie poleceń politycznych partii, która zaprowadziła w Polsce dyktaturę Jarosława Kaczyńskiego i Zbigniewa Ziobry. Ciężko jest o tym nie pisać bo Strajkujące Kobiety są obecnie najbardziej widoczną grupą, która chce zmian w Polsce. Śmiało artykułującą swoje żądania. Pozwalają zachować nam twarz, w trakcie, gdy my jako społeczność nic nie robimy, godząc się na anarchię, która towarzyszy nam na co dzień. Najgorsza w naszej działalności jest niepewność.
Powołując się na pandemię rząd "wprowadza" podczas konferencji prasowych różne pomysły dotyczące restrykcji, czy dotacji dla korzystnych mu w danej chwili branż. Przypomina to trochę zarządzanie Ameryką przez Twitty Donalda Trumpa. Jednak nasz rząd zapomina potem uchwalać do swoich pomysłów prawo w ustawach, czy rozporządzeniach. Nawet ustawy uchwalone przez sejm i senat, podpisane przez prezydenta nie są kierowane do legislacji, na zasadach "nie, bo nie". Przez to nie stanowią prawa, i należy je traktować jako zalecenie, a nie prawo. W tym kontekście należałoby każdą wypowiedź premiera traktować jak hejt lub PR. Jednak nam Polakom nie stosowanie się do tych propagandowych zaleceń, jest traktowane przez Policję, GIS, ZUS czy urzędy Kontroli Administracji Skarbowej jako łamanie prawa sankcjonowane wysokimi karami byle z jakiego powodu. Tak wygląda "polska praworządność", przez którą niedługo pewnie wyrzucą nasz kraj z Unii Europejskiej. Dlatego mamy dużo uznania dla odważnych polskich kobiet i wspieramy ich walkę o przywrócenie demokracji w Polsce.
Uproszczona faktura do 2020 roku
W roku 2016 do przepisów dotyczących VAT (ustawa z dnia 11 marca 2004 r. o podatku od towarów i usług) wprowadzono kilka uściśleń w zakresie fakturowania. Artykuł 106 określa co powinna zawierać faktura VAT, a jakie elementy można pominąć w fakturze uproszczonej - art 106e ust. 5 pkt 3 i ust. 6. Określono kiedy można wystawić fakturę uproszczoną. Bazową kwotę określono na do 450 zł (100 euro) zgodnie z art. 399 i 400 dyrektywy 2006/112/WE. Do 2020 roku faktura uproszczona była prawem, ale nie obowiązkiem podatnika. O tym jaki rodzaj faktury będzie zastosowany do kwoty 450 zł decydował sprzedawca.
Dane na fakturze uproszczonej
Jak sama nazwa wskazuje, faktura uproszczona nie wymaga takiej samej ilości danych co faktura pełna. Tym samym ograniczono liczbę obowiązkowych elementów z 12 do 9. Faktura uproszczona nie musi już zawierać wszystkich danych nabywcy, a jedynie jego numer nip. Sprzedawca nie musi podawać miary i ilości dostarczanego towaru, ceny netto towaru, wartości netto dostarczanych towarów, podsumowania stawek podatku VAT z podziałem na grupy procentowe, w tym pozycji zwolnionej z podatku. W efekcie tak ograniczony zakres danych umożliwił łatwiejsze dokonywanie wydruku przy pomocy paragonów, które umożliwiły wykorzystanie ich jako faktury uproszczone. Jedynym warunkiem było umieszczenie numeru NIP odbiorcy na paragonie.
Numer NIP na paragonie
Przyczyną konieczności umieszczania numeru NIP na paragonach było nieuczciwe skupowanie paragonów, od przypadkowych osób, głównie przed sklepami budowlanymi. W ten sposób osoby prowadzące działalność gospodarczą na podstawie zdobytych paragonów domagały się wystawiania faktur od sprzedawców. W efekcie fiskus wprowadził zasadę, że do paragonu można wystawić fakturę jedynie w momencie dokonywania transakcji, lub terminie późniejszym, o ile na paragonie będzie numer NIP nabywcy. Pisaliśmy o tym w kwietniu 2018 roku. System wystawiania faktur do paragonów fiskalnych z numerem NIP obowiązywał do 15 października 2020 roku. Jednak taka forma późniejszego wystawiania faktur przyczyniła się do podwójnego księgowania przez nabywców dokumentów zakupu. Księgowali oni jednocześnie paragon z numerem NIP, jak i fakturę wystawioną do tego paragonu. Dlatego jesienią 2020 roku fiskus postanowił ujednolicić system w celu uzyskania przejrzystości i ogłosił "Objaśnienie" w tej sprawie...
Uproszczona faktura, a JPK VAT
Przez wprowadzenie 1 października 2020 roku JPK VAT rejestrowanie dokumentów księgowych w ewidencjach VAT zakupu i sprzedaży nasunęło osobom zajmującym się księgowością wiele wątpliwości i niepokojów. Nawet drobne pomyłki w datach, numerze faktury, numeru NIP kontrahentów będzie wychwycone przez urząd skarbowy i traktowane bez stosownej korekty, jako błąd uniemożliwiający odliczenie podatku VAT. Do tego podwójne księgowanie paragonów z numerem NIP i faktur uproszczonych wprowadzało dodatkowy bałagan. Wprawdzie Ministerstwo Finansów ogłosiło, że od 2021 roku paragony z numerem NIP będą księgowane osobno w JPK VAT, ale mimo to z dniem 16 października 2020 roku Ministerstwo ogłosiło "Objaśnienie podatkowe" dotyczące uznania paragonów fiskalnych za faktury uproszczone. PDF do Objaśnienia MF .
Objaśnienie MF z dnia 16 października 2020 roku.
Problemy w księgowości wielu podatników zostały rozwiane dzięki Oświadczeniu MF w sprawie paragonów fiskalnych i faktur uproszczonych. Podkreślono w nim, że stosowanie paragonów fiskalnych z numerem NIP, równoważnych fakturze uproszczonej jest jedynie możliwością stosowaną przez sprzedawcę, na którą nabywca nie musi wyrazić zgodę!
W przypadku dokumentowania sprzedaży na kwotę nieprzekraczającą 450 zł (lub 100 euro) paragonem fiskalnym zawierającym numer NIP nabywcy, który stanowi w istocie fakturę uproszczoną, sprzedawca nie może wystawić się z tego tytułu kolejnej pełnej faktury.
Jeżeli nabywca chce otrzymać fakturę standardową dokumentującą sprzedaż na kwotę nieprzekraczającą 450 zł albo 100 euro, powinien wówczas wyrazić swoje żądanie zanim sprzedawca zfiskalizuje sprzedaż za pomocą kasy rejestrującej. W takim przypadku sprzedawca nie powinien ujmować sprzedaży na kasie rejestrującej, tylko powinien wystawić nabywcy fakturę standardową, według przepisów dotyczących wystawiania faktur.
UWAGA !
Taka interpretacja przepisów podatkowych, przy pomocy "Objaśnienia" Ministerstwa Finansów" to jest całkowite wywrócenie ordynacji podatkowej! Zmiana ta
dowodzi, że w MF panuje kompletny bałagan w znajomości i zarządzaniu przepisami podatkowymi, które tworzą w Polsce. Przypominamy, że jeszcze w czerwcu br. MF nakazywało sprzedawcom wystawianie faktur do paragonów fiskalnych z numerem NIP. Teraz, w trakcie roku podatkowego, bez żadnego Vacatio legis, Ministerstwo Finansów zmienia
interpretację przepisów o 180 °.
Czy "Objaśnieniem" można zmieniać sens ustawy podatkowej?
Co z automatami do druku faktur na podstawie paragonów zakupionymi przez sklepy?
Jak to wszystko będzie rozliczane w skali roku podatkowego?
#VAT #faktura standardowa #faktura pełna #faktura uproszczona # paragon fiskalny z NIP #JPK VAT #objaśnienia podatkowe #wystawianie faktur 2020
Paragon fiskalny jako faktura uproszczona
Od 1 października 2020 roku zaczną obowiązywać nowe deklaracje JPK VAT7. Oznacza to, że do 25 listopada po raz pierwszy będziemy składać jeden plik kontrolny JPK VAT, zamiast deklaracji VAT7 i pliku JPK. Zapomnieliśmy już o tym, ale zaledwie cztery lata temu Ministerstwo Finansów wprowadziło instrument służący automatycznej kontroli podatników z ograniczonym do minimum udziałem urzędników. Zaletą tej deklaracji JPK było to, że od początku istniała ona jedynie w postaci elektronicznej. Wprowadzenie przez fiskusa pozostałych e-deklaracji rozliczeniowych spowodowało, że nie musimy już pielgrzymować co miesiąc do budynku urzędu skarbowego, aby podbijać kopię składanych dokumentów. Dzięki temu możemy rozliczać się z prowadzonej działalności zdalnie za pośrednictwem internetu, nawet, gdy jesteśmy na wczasach. W czasach pandemii elektroniczne formy kontaktu są podstawą zachowania bezpiecznej separacji. Trudno dziś sobie wyobrazić funkcjonowanie bez tej formy kontaktu.
JPK VAT z deklaracją VAT7
Po wprowadzeniu JPK składanie deklaracji VAT7 było działaniem nielogicznym. Skoro cały obraz naszej działalności był zawarty w JPK, to osobne składanie deklaracji VAT7 wydawało się działaniem niecelowym, no chyba, że fiskus bał się, że system przetwarzania danych może się posypać. Dlatego począwszy od deklaracji za miesiąc październik 2020 roku Ministerstwo Finansów wprowadziło nowe deklaracje JPK VAT i odciążyło podatników z obowiązku sporządzania deklaracji VAT7, czy VAT7K, likwidując tę formę rozliczeń.
Kto ma składać JPK?
W dalszym ciągu obowiązek składania JPK będzie dotyczył wszystkich czynnych podatników VAT bez względy na skalę prowadzonej działalności. Przy czym JPK VAT nie zastępuje deklaracji VAT w formie skróconej. Osoby rozliczające się przy pomocy VAT-12 (np taksówki osobowe) nadal będą rozliczać się po staremu. Podobnie jest z pozostałymi deklaracjami podatkowymi np. VAT-8, VAT-9M, VAT-10, czy VAT-14. One również będą nadal obowiązywać.
Część ewidencyjna i deklaracyjna
Od 1 października JPK będzie zawierać zarówno część ewidencyjną wynikającą z prowadzonych rejestrów VAT dotyczących sprzedaży i zakupów, jak również część deklaracyjną dotyczącą wyliczenia podatku VAT. W części ewidencyjnej nie będą już zawarte dane adresowe kontrahentów, a jedynie NIP, kraj jego nadania oraz nazwę dostawców i nabywców. W deklaracji znajdą się również dodatkowe dane umożliwiające weryfikację poprawności rozliczenia.
Wypełnianie deklaracji JPK VAT
Podatnicy
korzystający z programów do księgowości będą w dalszym ciągu mieć
ułatwianie sporządzanie rozliczenia. Praktycznie program księgowy
automatycznie wypełni rozliczenie na podstawie części ewidencyjnej. Do uzupełnienia w JPK VAT pozostaną jedynie te pola, które nie
wynikają z części ewidencyjnej programu księgowego. To z pewnością
ograniczy ilość pomyłek przy wstawianiu danych. Przy sporządzaniu JPK
VAT potrzebne będzie wypełnienie i kontrolowanie pól, które będą
dotyczyć niektórych podatników.
Konieczność wypełnienia dodatkowych pól w deklaracji JPK VAT dotyczyć będzie informacji o tym, czy posiadamy urządzenie fiskalne. Będzie trzeba wyszczególnić raporty okresowe, inaczej księgować faktury wystawiane do paragonów. Podatnicy sprzedający towary z jednej z grup GTU (np alkohole) będą musieli wprowadzić listę odpowiednich oznaczeń. Tak samo inaczej będzie trzeba oznaczać faktury wystawiane metodą kasową, towary sprzedawane według procedury VAT marża i podzielonej płatności itd. Szczegółowe informacje dotyczące zmian w sporządzaniu JPK VAT są w każdym programie do księgowości.
Korygowanie plików JPK
Korektę pliku JPK będziemy tworzyć tak samo jak nowy raport, zaznaczając w polu "Cel złożenia" słowo korekta. W składanych korektach ograniczamy się jedynie do części podlegającej korekcie. Jeżeli korekta w części ewidencyjnej wpływa na rozliczenie w naliczeniu podatku VAT należy również skorygować część służącą deklaracji podatkowej.
Wysyłanie JPK
Rozliczenie JPK VAT będzie wysyłane wyłącznie w wersji elektronicznej. Terminem złożenia deklaracji jest 25 dzień miesiąca następującego po miesiącu, który dotyczy deklaracja. W przypadku, gdy 25. przypada w dzień wolny od pracy, w tym sobotę, termin wysyłki deklaracji przypada na pierwszy dzień roboczy po tym terminie.
Dwa warianty JPK VAT
Podobnie jak w przypadku deklaracji VAT7 zostają wprowadzone dwa warianty rozliczenia JPK. Wariant rozliczeń miesięcznych - JPK VAT/M, dla tych, którzy rozliczają się co miesiąc, oraz kwartalny JPK VAT/K dla podatników składających deklarację raz na kwartał.
Jak podpisać deklarację JPK
Nadal tożsamość podatnika składającego JPK VAT będzie można zweryfikować trzema sposobami. Deklarację JPK można podpisać podpisem kwalifikowanym (polskim lub innego kraju UE), podpisem zaufanym, lub danymi autoryzującymi. Utrzymanie możliwości podpisywania danymi autoryzującymi sprawozdań JPK VAT to duże ułatwienie, zwłaszcza dla osób prowadzących działalność gospodarczą, które same prowadzą swoją księgowość przy pomocy programów do księgowości. Poprawność wysyłki JPK będzie jak poprzednio potwierdzona Urzędowym Poświadczeniem
Odbioru (UPO), które można pobrać po pomyślnym zakończeniu wysyłki pliku.
Rozliczenie kwartalne JPK VAT/K
Podatnicy, którzy zdeklarowali kwartalną formę rozliczeń swoich podatków będą teraz za pierwsze dwa miesiące kwartału składać JPK jedynie w części ewidencyjnej. Dopiero ich deklaracja za trzeci kwartał będzie wypełniana zarówno w części dotyczącej informacji z rejestrów VAT jak i deklaracji rozliczeniowych.
Korzyści z wprowadzanych zmian w JPK
Wypełnienie rozliczenia JPK VAT jest dużo prostsze niż osobne
sporządzanie deklaracji JPK i VAT7. Zapewnia spójność danych
przekazywanych do urzędów skarbowy. Korzyścią dla osób prowadzących działalność będzie ograniczenie ilości deklaracji jakie w swoich obowiązkach podatnik będzie musiał sporządzać. Podłączenie deklaracji VAT7 do JPK umożliwi automatyczną weryfikację w zakresie prawidłowości wykazanych kwot podatku należnego i naliczonego, bez angażowania podatnika. To ma zautomatyzować funkcje kontrolne Urzędów Skarbowych. Do minimum zostanie ograniczona liczba kontroli podatkowych i postępowań. W efekcie nastąpi skrócenie czasu wykonywania czynności kontrolnych, co ma ułatwić funkcjonowanie przedsiębiorstw.
Pamiętaj:
Przed wysyłką JPK sprawdź bazę swoich kontrahentów czy są czynnymi płatnikami VAT. Zanim sporządzisz JPK sprawdź czy twoje rejestry VAT nie zawierają błędnych wpisów. Najczęstszym błędem w ostatnich miesiącach jest dublowanie wpisów. Nie księguj podwójnie faktur o których mowa w art. 109 ust. 3d ustawy. Chodzi o faktury wystawiane do paragonów fiskalnych.
Patrz również:
#JPK VAT7 #plik kontrolny #e-deklaracje #VAT7 #deklaracje VAT #JPK VAT7M #JPK VAT7K
Od kiedy nowe deklaracje? JPK VAT.
Centralna Ewidencja i Informacja o Działalności Gospodarczej (w skrócie CEIDG) jest podstawowym elektronicznym rejestrem przedsiębiorców działających na terenie Polski. Wraz z jej powstaniem w 2011 roku rejestracja podmiotów gospodarczych przeniosła się z wydziałów handlu i usług działających przy urzędach gmin do Internetu. Inspiracją do powstania CEIDG była realizacja programu "jednego okienka". Program ten powstał w 2009 roku podczas rządów sprawowanych przez PO i PSL.
Zasada "jednego okienka"
Celem zasady "jednego okienka" było zmniejszenie do minimum biurokracji związanej z rejestracją firmy. Po jej wprowadzeniu każdy kto chciał założyć własną działalność gospodarczą składał w specjalnym okienku urzędu gminy, lub miasta jeden zintegrowany wniosek EDG-1, a po wprowadzeniu rejestru elektronicznego CEIDG-1. Po złożeniu tego wniosku organy przyjmujące miały w terminie trzech dni obowiązek zawiadamiania o tym fakcie urząd statystyczny, ZUS lub KRUS oraz Urząd Skarbowy. Od 2011 roku czynności te odbywają się automatycznie po złożeniu wniosku na platformie CEIDG. Jednocześnie wpisy w CEIDG stały się bezpłatne, podobnie jak wszelkie zmiany dotyczące rejestru przedsiębiorcy.CEIDG zmiany w działalności gospodarczej
Gdy rządziła Platforma Obywatelska z PSL-em strona CEIDG ułatwiała życie przedsiębiorcom. Oszczędzała czas i pieniądze.Teraz w dobie pandemii koronawirusa elektroniczny rejestr przedsiębiorców jest niezbędny do normalnego funkcjonowania działalności gospodarczej. Cyfryzacja rejestru oznacza wyłączenie konieczności kontaktu z urzędnikiem. Przyspiesza możliwości korekty wpisów. Zawieszenie działalności, czy jej odwieszenie to dosłownie kwestia sekund. To istotne w czasach, gdy doszło do załamania rynku zbytu.Jak założyć profil zaufany
Podstawą potwierdzenia zmian w CEIDG jest uwiarygodnienie osoby składającej wnioski za pośrednictwem Internetu. Można to dokonać, gdy posiadamy (płatny) podpis kwalifikowany, albo bezpłatny podpis zaufany (PZ). Do niedawna przy rejestracji podpisu zaufanego trzeba było zrobić weryfikację osobiście, poprzez wizytę w urzędzie skarbowym, urzędzie miasta, ZUS, czy NFZ. Teraz do weryfikacji w realu doszła możliwość skorzystania z uwiarygodnienia poprzez logowanie się do bankowości internetowej. To znacznie ułatwiło możliwość uzyskania PZ, zwłaszcza, że profil zaufany musimy aktualizować co trzy lata!Z każdym miesiącem wydłuża się lista spraw jakie możemy załatwić przy pomocy profilu zaufanego. Ostatnio dzięki PZ można załatwić 500+, rejestrację nowego pojazdu, czy zdobyć bon wakacyjny. Niepokojące jest, że wzorem Google, weryfikacja ma być w przyszłości powiązana z urządzeniem, którym logujemy się do profilu. To może spowodować więcej chaosu niż pożytku.
Obecnie dzięki profilowi zaufanemu logujemy się między innymi na stronach: gov.pl, biznes.gov.pl, ePUAP.gov.pl, empatia.mpips.gov.pl, zus.pl, Portal podatkowy, wydział rejestracji pojazdów. Dzięki profilowi zaufanemu mamy dostęp do naszej kartoteki zdrowia, zgłosimy zagubienie dowodu osobistego. Wystąpimy o przyznanie Karty Dużej Rodziny, świadczenia socjalnego, czy złożymy wniosek o pomoc z Funduszu Alimentacyjnego. Kierowcy mogą również sprawdzić ilość punktów karnych na swoim koncie.
Co załatwimy w CEIDG
Posiadając profil zaufany możemy uwiarygadniać nim wnioski składane w CEIDG. Mogą one dotyczyć założenia działalności gospodarczej, zawieszenia, lub jej likwidacji, zmian w zakresie prowadzonej działalności, czy miejsca jej wykonywania. Dużym ułatwieniem jest możliwość składania e-deklaracji. Wymaga to jednak dokładnego zapoznania się z instrukcjami do wniosków. Przykładem może być wystąpienie o nadanie europejskiego numeru NIP. Tak zwanej "PL-eki" przed NIP. To jest potrzebne gdy mamy kontrahentów z poza Polski. Przedtem robiliśmy to przy pomocy deklaracji VAT-R składanej osobiście w urzędzie skarbowym. Teraz wystarczy jedynie korekta we wpisie w CEIDG.Potwierdzenie działalności podmiotów gospodarczych
Obecnie obowiązująca ordynacja podatkowa obciąża firmę przyjmującą, czy wystawiającą fakturę pełną odpowiedzialnością finansową za wszelkie nieprawidłowości wynikające z zaksięgowania faktury od niesprawdzonego kontrahenta. Również przepisy podatkowe umożliwiają by nasza działalność została bez naszej wiedzy wykreślona z rejestru czynnych podatników VAT. Dlatego weryfikacja kontrahentów powinna być naszym comiesięcznym zwyczajem, a w przypadku nowego kontrahenta przed przyjęciem (wystawieniem) faktury. Do niedawna wiarygodnym źródłem potwierdzenia prowadzenia działalności była wyszukiwarka CEIDG. Gdy do zakresu odpowiedzialności za kontrahentów dołączono jego numer konta bankowego najlepszym źródłem informacji o czynnych podatnikach VAT stała się tak zwana biała lista podatników VAT i przygotowana do tego wyszukiwarka. Dobre programy do prowadzenia księgowości dokonują takich weryfikacji automatycznie.Zawieszanie działalności w czasach pandemii
Ponieważ wiele firm nie doszło do siebie po marcowym (2020), nieuzasadnionym lockdaunie wyjaśniamy jak dzięki CEIDG możemy oszczędzić trochę pieniędzy na składkach w ZUS. Oczywiście dotyczy to podmiotów gospodarczych, które nie mają pracowników na etacie. Firmy, które borykają się ze znaczną utratą obrotów mogą zaoszczędzić zawieszając co miesiąc prowadzoną działalność i wznawiąjąc w momencie konieczności wystawienia pierwszej faktury w miesiącu. Takie zawieszenie nie powoduje wykreślenia z podatników VAT! Należy pamiętać by działalność zawiesić zanim zacznie się nowy miesiąc, czyli przed godziną 23.59 ostatniego dnia miesiąca. O zawieszeniu działalności automatycznie zostaje powiadomiony ZUS i urząd skarbowy. W momencie, gdy wystąpi potrzeba wystawienia pierwszej faktury w nowym miesiącu, działalność odwieszamy. Zaoszczędzamy w ten sposób na składce ZUS proporcjonalnie do ilości dni z zawieszoną. Ubezpieczenie zdrowotne liczymy w pełni o ile wznowimy działalność choćby na jeden dzień w miesiącu. Jedyną niedogodnością jest konieczność zgłoszenia deklaracji DRA ZUS po zakończeniu miesiąca, w którym działalność została wznowiona.#CEIDG #wyszukiwarka przedsiębiorców #profil zaufany #zawieszenie działalności #czynny podatnik VAT
CEIDG. Wyszukiwarka przedsiębiorców. Profil zaufany.
Indywidualne konto podatkowe zaczyna obowiązywać od 1 stycznia 2020 roku. Tym samym wchodzą w życie przepisy dotyczące indywidualnych rachunków podatkowych do płacenia CIT, PIT i VAT. Z Nowym Rokiem przestaniemy płacić podatki na dotychczasowe konta w urzędzie skarbowym pod który podlegamy.
Pamiętaj!
Nowe indywidualne konta do wpłat należności podatkowych dotyczą również opłacanych w styczniu należnych podatków za grudzień 2019 i rozliczenia rocznego za 2019 rok.
Nowe konta do wpłat podatków
Każdy podatnik i płatnik podatków, bez względu na to, w którym się urzędzie skarbowym rozlicza i jakiego rodzaju płaci podatki, od początku 2020 roku uzyska indywidualny numer rachunku do wpłat należnego VAT, PIT, czy CIT. Numer nowego rachunku uzyska w dowolnym urzędzie skarbowym lub na stronie https://www.podatki.gov.pl/generator-mikrorachunku-podatkowego . Mikrorachunek ten służyć będzie każdemu podatnikowi w Polsce, bez względu na to czy prowadzi działalność gospodarczą, pracuje, czy jest emerytem-rencistą.
Generowanie numeru mikrorachunku podatkowego
Wchodząc na stronę Ministerstwa Finansów uzyskamy niezbędne informacje jak wygenerować nowy numer rachunku do dokonywania opłat podatkowych. Jest tam proste narzędzie do generowania mikrorachunku www. Każdy kto prowadzi działalność gospodarczą wpisuje swój numer NIP i odczytuje własny numer mikrorachunku. Na to konto od 1 stycznia 2020 roku wpłaca należny VAT i zaliczki na podatek dochodowy, lub CIT. Na ten sam numer konta wpłaca należny podatek dochodowy wynikający z rozliczenia rocznego podatku PIT. Są jednak ot tej reguły wyjątki.
Niejasności w rachunku do płatności podatku dochodowego
W przypadku konta do płacenia podatku dochodowego mogą pojawić się niejasności przy jego generowaniu.
Kiedy stosujemy NIP, a kiedy PESEL?
Sprawa wydaje się prosta. Pesel służy osobom, które nie mają zarejestrowanej działalności, a jeżeli prowadzisz działalność gospodarczą stosujesz NIP.
Co jeżeli jednocześnie pracujesz i prowadzisz działalność gospodarczą?
Wówczas w dalszym ciągu posługujesz się rachunkiem wygenerowanym poprzez podanie NIP. Dotyczy to również rozliczeń rocznych.
Numer mikrorachunku podatkowego, a zawieszenie działalności gospodarczej.
W przypadku, gdy pracujesz, a twoja działalność została jedynie zawieszona, to nawet, gdy była zawieszona przez cały rok wpłacasz podatek dochodowy na konto wygenerowane przez NIP.
Wspólne rozliczenie roczne z małżonkiem
Jedynym wyjątkiem, gdy osoba prowadząca działalność gospodarczą będzie płacić podatek dochodowy na inny numer rachunku podatkowego niż wygenerowany przy pomocy jego NIP-u jest wspólne rozliczenie roczne z małżonkiem. Wówczas wspólny należny podatek dochodowy małżonków jest płacony na konto osoby składającej deklarację roczną PIT.
Pamiętaj!
Indywidualny rachunek podatkowy będzie służył tylko do wpłat podatku. Zwroty nadpłat będą realizowane na dotychczasowych zasadach na Twój rachunek bankowy.
#portal podatkowy #mikrorachunek podatkowy #indywidualne konto podatkowe
Mikrorachunek podatkowy. Indywidualne konto podatkowe
W cieniu kampanii wyborczej ciągle pojawiają się nowe zmiany w przepisach podatkowych. Tym razem zmiana dotyczy podatku VAT, a ściślej obowiązku jaki spoczywa na przyjmującym fakturę. Co musi on zrobić by transakcja była ważna dla skarbówki? Okazuje się, że rejestr czynnych podatników VAT już nie wystarczy. Od 1 września pojawił się nowy rejestr - biała lista podatników VAT.
Może warto do niej zajrzeć zanim stanie się obowiązkowym narzędziem każdego podatnika.
Jak można się narazić fiskusowi?
Biała lista podatników VAT to kolejny obowiązek jakim obarcza się podatników. Jest to jednocześnie narzędzie umożliwiające urzędnikom skarbowym łatwe i szybkie karanie osób prowadzących działalność gospodarczą. Wystarczy, że podatnik zapłaci przelewem fakturę na konto bankowe inne niż to, które jest w rejestrze białej listy i już jest podstawa do nałożenia sankcji.
Co będzie jeżeli dostawca zapomniał uaktualnić oficjalny numer konta firmowego?
Faktura jest umową kupna-sprzedaży i zgodnie z prawem dostawca wskazuje
nabywcy numer konta bankowego do dokonania wpłaty. Od 1 stycznia 2020
roku dla fiskusa to się zmienia. Kontem do zapłaty za fakturę nie jest
podany na niej numer rachunku, ale ten, który jest w rejestrze białej listy.
To kupujący będzie winien uchybieniom, a nie wystawca faktury. Może się zdarzyć, że dostawca zapomniał go uaktualnić w rejestrze firm i numer konta bankowego, który jest w białej liście, nie jest już w dyspozycji dostawcy? Czy przelew na taki numer rachunku bankowego, inny niż podatny na fakturze jest podstawą do nabycia towaru w świetle umowy kupna sprzedaży?
Na wszelki wypadek sprawdź czy w białej liście masz aktualny numer konta bankowego, zanim będzie za późno!
Nowy wykaz podatników VAT
Uruchomiony 1 września 2019 roku nowy wykaz podatników VAT zwany "białą listą" ma służyć zarówno podatnikom, jak i skarbówce. To połączenie rejestru czynnych podatników VAT, niezarejestrowanych oraz wykreślonych i przywróconych do rejestru VAT. Biała lista to elektroniczne, bezpłatne narzędzie umożliwiające sprawdzanie podmiotów prowadzących działalność gospodarczą. Oprócz dotychczasowych wyszukiwarek umożliwiających sprawdzenie podmiotu po numerze NIP i REGON, mamy teraz możliwość sprawdzenia kontrahenta po numerze konta bankowego.
W jakim celu powstał nowy rejestr podatników VAT
Rejestr podatników, zwany białą listą przygotowała i prowadzi Krajowa Administracja Skarbowa (KAS). Nowa lista nie powstała jedynie po to aby dodać nowych obowiązków osobom prowadzącym działalność gospodarczą. Weryfikacja danych przyszłych kontrahentów daje bezpieczeństwo przyszłej transakcji. Ułatwia nawiązywanie współpracy. Daje szansę by "lepiej się poznali".
Dzięki białej liście mamy możliwość szybkiej weryfikacji kontrahenta po numerze konta
bankowego. Z pewnością ułatwi to eliminację nieuczciwych dostawców, zwłaszcza tych
podszywających się pod inne firmy. Dotyczy to oszustów, którzy wystawiali faktury na istniejące i znane firmy, a przy płatnościach podawali swój numer konta. Teraz to nie będzie możliwe.
Historia firmy w białej liście
Inną zaletą białej listy jest możliwość sprawdzenia historii danej firmy. Możemy dowiedzieć się, od jak dawna ich przyszły partner był podatnikiem VAT. Znajdują się tu również uzasadnienia odmowy rejestracji danej firmy w rejestrach VAT. Ministerstwo zakłada, że taka informacja ukróci tworzenie się karuzel vatowskich.
Z ordynacji podatkowej wynika obowiązek dochowania należytej staranności przy weryfikacji kontrahentów. Biała lista to umożliwia. Sprawdzenie kontrahentów w nowym rejestrze przygotowanym przez KAS daje poczucie bezpieczeństwa firmom. Z jednej strony chroni ich przed nieuczciwymi firmami, ale z drugiej jest dla skarbówki wystarczającym dowodem, że podatnik zrobił wszystko by takiego kontrahenta sprawdzić. W tym celu należy jedynie pobrać potwierdzenie weryfikacji danych kontrahenta na białej liście. To zwiększa zaufanie skarbówki do podatnika. Powinno wystarczyć organom kontrolnym przy czynnościach sprawdzających.
Gdy dostawca okaże się oszustem
Niezachowanie należytej staranności powoduje, że nabywca odpowiada solidarnie za przewinienia nieuczciwego dostawcy. Wystawiane faktury są anulowane, a nabywca nie może zaliczyć je w koszty prowadzonej działalności. Zazwyczaj zakupione od oszusta towary nie mogą być przez nabywcę odsprzedawane. Potwierdzone pozytywne zweryfikowanie kontrahenta na białej liście zwalnia nabywcę od współodpowiedzialności.
Jakie informacje zawiera biała lista?
W białej liście podatników VAT znajdują się podstawowe dane identyfikacyjne podmiotów gospodarczych, takie jak nazwa firmy, adresy, telefony, numer NIP i REGON. Wymieniany jest nie tylko adres siedziby firmy, ale również wszystkie miejsca prowadzenia przez nią działalności. Obok podstawowych danych jest informacja o statusie firmy. Czy jest czynnym podatnikiem, czy zwolnionym od podatku VAT. Jest też umieszczona na liście historia rejestracji firmy w VAT z okresu ostatnich 5 lat. To przydatna informacja dla tych, którzy wystawiają faktury z wcześniejszą datą, lub zapomnieli w przeszłości pobrać potwierdzenie weryfikacji w rejestrze czynnych podatników VAT. Na białej liście znajduje się również aktualny numer konta bankowego firmy. Ta informacja z pewnością uchroni niejedną firmę przed oszustami.
Jak skorzystać z białej listy, nowego rejestru przygotowanego przez KAS?
By sprawdzić przyszłych kontrahentów wystarczy wejść na stronę internetową Ministerstwa Finansów lub na stronę Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej CEIDG i skorzystać z umieszczonej tam przeglądarki. Do odnalezienia firmy wystarczy podać numer konta bankowego kontrahenta. Może to być również NIP lub REGON, albo wpisać nazwę firmy lub jej część.
Co nam grozi, gdy nie skorzystamy z białej listy podatników VAT
Poza wymienionymi już konsekwencjami wynikającymi z niedochowania obowiązku należytej staranności grożą nam również inne kary. Od 1 stycznia 2020 roku zacznie obowiązywać obowiązek weryfikacji konta bankowego dostawcy przez nabywcę. Opłata przelewem transakcji powyżej 15 tysięcy złotych, dokonana na konto inne niż oficjalne konto bankowe firmy, podane w białej liście VAT, wywoła dotkliwe sankcje. Przede wszystkim wpłata należności za fakturę na inne konto bankowe, niż to, które dostawca podał w rejestrze podatkowym VAT, spowoduje, że nabywca nie będzie mógł zaliczyć wydatku do kosztów prowadzonej przez siebie działalności.
W przypadku, gdy dostawca okaże się oszustem, na nabywcy będzie ciążyć współodpowiedzialność za brak odprowadzenia podatków przez dostawcę. Będzie współuczestniczyć w pokryciu zaległości podatkowych wynikających z nieopłaconego VAT przez dostawcę.
Przelew na niewłaściwe konto dostawcy
Najczęściej dokonując przelew za faktury od stałych dostawców nie pamiętamy o sprawdzeniu ich aktualnego numeru konta. Czasem sprawdzimy jedynie numer konta jaki jest umieszczony na ostatniej fakturze. Od 1 stycznia 2020 roku naszym obowiązkiem będzie kontrolowanie na bieżąco jaki jest aktualny numer konta bankowego dostawcy. Będzie to można dokonać w białej liście podatników VAT.
Jeżeli zauważymy pomyłkę, to najpóźniej w ciągu trzech dni od daty zlecenia przelewu mamy obowiązek powiadomić o tym urząd skarbowy.
Przelew na niewłaściwe konto i split payment
W przypadku, gdy płatność za fakturę nabywca dokona przelewem na konto bankowe dostawcy spoza rejestru białej liście, ale zastosuje przy tym mechanizm podzielonej płatności - split payment, wówczas nie poniesie współodpowiedzialności w zakresie zaległości w VAT u dostawcy.
Sprawdzanie w białej liście konta bankowego jest koniecznością u niektórych podatników, już od 1 listopada 2019 roku z uwagi na wejście w życie przepisów podatkowych dotyczących obowiązkowego split payment dla niektórych branż i grup towarów, w tym objętych odwrotnym obciążeniem.
Pamiętaj, że numer konta bankowego jaki znajduje się w białej liście jest publikowany na podstawie deklaracji podatnika przy rejestracji firmy, oraz zmian jakie dokonywał na stronie CEIDG, lub w przypadku spółek zgłoszeniami w urzędzie skarbowym (NIP-8, NIP-2).
Wydruk potwierdzenia weryfikacji przy każdej transakcji
Ciężko zweryfikować poprawność i rzetelność białej listy. Można jedynie domniemywać, że jest ona wiarygodna. Z naszych pobieżnych analiz wynika, że firmy, które nawet kilka lat temu zawiesiły swoją działalność ciągle figurują w nowym rejestrze jako czynni podatnicy VAT. Dlatego już teraz wielu podatników (na wszelki wypadek) przy wystawianiu każdej faktury drukują potwierdzenie weryfikacji kontrahenta. Po zmianach dojdzie nam dodatkowo kolejna czynność wynikająca z weryfikacji konta bankowego i drukowany kolejny papierek przy każdym przelewie powyżej 15 tys. zł. W ten sposób mamy wprowadzenie dodatkowego elementu biurokracji.
Weryfikacja podatników w białej liście a JPK
Weryfikacja kontrahentów nie jest czymś nowym. Przecież każde wysłane zestawienie JPK jest poprzedzone weryfikacją podatników czynnych w VAT. Wydawać by się mogło, że już to jest spełnieniem wymogu dochowania staranności. Jedynym nowym elementem jest obowiązek sprawdzenia czy konto, które nam wskazał dostawca, jest jego oficjalnym kontem firmowym wskazanym przez niego białej liście.
Biała lista, a programy do księgowości
Nowy system weryfikacji podatników w białej liście już został wdrożony
przez firmy przygotowujące programy do księgowości. Ten prosty element
programu księgowego automatycznie podaje nam aktualny numer konta bankowego
kontrahenta i zapisuje datę kiedy dokonaliśmy tej weryfikacji.
Pamiętaj: obowiązek weryfikacji kontrahentów w białej liście podatników VAT wchodzi w życie od 1 stycznia 2020 roku. W zakresie konta bankowego dotyczyć będzie głównie transakcji powyżej 15 tys. zł. Do końca 2019 roku weryfikacja ta nie jest obowiązkowa. Jej brak nie spowoduje żadnych negatywnych konsekwencji ze strony urzędów skarbowych. Wyjątkiem są niektóre branże i grupy towarów, gdzie zmiany wchodzą od 1 listopada 2019 r.
Pamiętaj: obowiązek weryfikacji kontrahentów w białej liście podatników VAT wchodzi w życie od 1 stycznia 2020 roku. W zakresie konta bankowego dotyczyć będzie głównie transakcji powyżej 15 tys. zł. Do końca 2019 roku weryfikacja ta nie jest obowiązkowa. Jej brak nie spowoduje żadnych negatywnych konsekwencji ze strony urzędów skarbowych. Wyjątkiem są niektóre branże i grupy towarów, gdzie zmiany wchodzą od 1 listopada 2019 r.
#biała lista #nowy rejestr podatników VAT #czynny podatnik VAT #konto bankowe firmy #weryfikacja podatników w VAT #split payment
G
M
T
Y
Funkcja mowy jest ograniczona do 200 znaków
| Opcje : Historia : Opinie zwrotne : Donate | Zamknij |
Bezpieczeństwo
Dokumenty
Finanse
JPK
Konto bankowe
Księgowość
Nowa firma
Podatki
Programy księgowe
VAT
Czynny podatnik VAT. Biała lista
Różne grupy społeczne mają swojego rzecznika, który stoi na straży ich praw. Powinien on brać czynny udział przy powstawaniu nowych ustaw i rozporządzeń. Tak by były one w zgodzie z obowiązującymi przepisami, a przede wszystkim by zapewniały konstytucyjne prawa grupy społecznej, której służą.
Poza tym rzecznik praw nadzoruje jak organy państwowe stosują uchwalone przez siebie prawo. Czy przestrzegają przepisów i czy nie wykorzystują ich nadmiernie przeciw społeczeństwu. To do niego możemy poskarżyć się, gdy czujemy, że naruszono nasze prawa. Mamy więc rzecznika: praw obywatelskich, praw dziecka, praw konsumenta, praw pacjenta, praw ucznia, Rzecznika Małych i Średnich Przedsiębiorstw czy praw ubezpieczonych. Teraz uchwalone w maju 2019 roku zmiany w Ordynacji podatkowej przewidują powołanie Rzecznika Praw Podatnika.
Potrzeba polityczna
Pisaliśmy o niezwykle kontrowersyjnych przepisach podatkowych i przepisach dotyczących działalności gospodarczej, jakie były uchwalane w ostatnich latach. Często były one przygotowywane naprędce, na zamówienie polityczne. Walka z luką w VAT, z kontrabandą podatkową to jeden z głównych celów obecnej władzy. To puszczanie oka do wyborców że tylko ci co teraz rządzą potrafią ścigać złodziei. Celem jest również ściągnięcie z podatników jak największej ilości pieniędzy. Przypomina to trochę okres rządów Jaruzelskiego w stanie wojennym, kiedy to walka z nieuczciwym przedsiębiorcą, spekulantem i oszustem miała niezwykły wydźwięk PR-owy. Społeczeństwo w stanie wojennym swoją złość i bezsilność związaną z dostępem do podstawowych dóbr wyładowywało na nieuczciwych badylarzach, cinkciarzach, spekulantach. Referaty wyjaśniające, powołane wówczas przy urzędach i izbach skarbowych były pełne donosów. Teraz jest podobnie, a aktyw partyjny szuka haków i wrogów ludu gdzie tylko się da. Przykładem może być niedawny atak na samozatrudnionych, czy klauzula wykorzystywania prawa.
Żeby złagodzić ogólne złe wrażenie o rządzących jakie panuje wśród osób prowadzących działalność gospodarczą, którzy są podstawowymi podatnikami w tym kraju, rząd postanowił powołać Rzecznika Praw Podatnika by zadbał o ich interesy. To jedna z tych ustaw, którą popiera również opozycja, podobnie jak ulga podatkowa dla młodych.
Przyczyny powołania Rzecznika Praw Podatnika
Prawo pisane byle jak, na kolanie jest największą zmorą tych, których przepisy te dotyczą. Jedną z najważniejszych zasad, które przestrzegały poprzednie rządy była stabilizacja przepisów. Nawet złe przepisy poprawiano z odpowiednim vacatio legis (łac. próżnowanie ustawy) tak by zmiany nie zaskakiwały tych, których je dotyczą. Anarchia podatkowa jaką serwuje nam obecny rząd jest tak daleko posunięta, że nawet pracownicy urzędów skarbowych są najczęściej korzystającą grupą petentów na infolinii informacji podatkowej Ministerstwa Finansów. Przykładem może być zamieszanie dotyczące wykorzystywania samochodu prywatnego w firmie, brak wspólnego stanowiska ZUS i urzędów skarbowych wokół samozatrudnionych, czy niedostosowanie naszego prawa do wymogów unijnych. Taki stan panuje cały czas. Od 1 sierpnia wchodzą w życie przepisy dotyczące podatników do 26. roku życia a cięgle jest nowelizowana.
Szukanie pieniędzy
Trzeba podkreślić, że urzędnicy skarbowi, którzy nas rozliczają, również podlegają presji. Podobnie jak policjanci, czy strażnicy miejscy, są rozliczani z ilości wystawionych mandatów i kar.
W takim kontekście powołanie Rzecznika Praw Podatnika może być jak najbardziej potrzebne. Musi być ktoś, do kogo można się poskarżyć. By on z urzędu dopominał się o nasze prawa. Ktoś kto będzie reprezentował podatników w sporze zbiorowym z urzędem podatkowym, czy z rządem. Konieczne jest zachowanie równowagi w obronie naszych praw. Podatnik nie może być traktowany jak obywatel gorszej kategorii bez właściwej ochrony instytucjonalnej. Ordynacja podatkowa, konstytucja dla osób prowadzących działalność gospodarczą nie może być naruszana. Ktoś z urzędu musi nad tym czuwać. Stać na straży przepisów prawa dotyczących podatników. Z założenia funkcja Rzecznika Praw Podatnika ma przywrócić podmiotowość osób płacących podatki w Polsce.
Rzecznik Praw Podatnika
Niestety akt powołania Rzecznika Praw Podatnika rozwiewa nadzieje co do jego funkcji. Podobnie jak Rzecznik Praw Konsumenta nie będzie on zgodnie z ustawą służyć osobom prowadzącym własną działalność gospodarczą. Będą oni nadal traktowani jako obywatele drugiej kategorii. Teoretycznie mają oni własnego Rzecznika Małych i Średnich Przedsiębiorców.
Najważniejsze dla Rzecznika Praw Podatnika będą osoby, które nie prowadzą własnej działalności gospodarczej, bo "nie są profesjonalnymi uczestnikami obrotu gospodarczego". Zaznacza się jednak w ustawie, że Rzecznik będzie "korzystnie oddziaływać na podmioty prowadzące działalność gospodarczą". Da "poczucie bezpieczeństwa prowadzonej działalności i w kontaktach z
organami podatkowymi".
Wiemy jak to wygląda w przypadku Rzecznika Praw Konsumenta który w żaden sposób nie chroni nabywców towarów gdy tylko wystawiona jest faktura na firmę. Podobnie Rzecznik MŚP ma wyłącznie funkcję propagandową.
Powołanie Rzecznika Praw Podatnika
Rzecznika Praw Podatnika powołuje Prezes Rady Ministrów na 6-letnią kadencję na wniosek ministra do spraw finansów publicznych. Czyli organ, który będzie kontrolowany powołuje rzecznika, który będzie go kontrolować. Funkcja ma być jednokadencyjna z szerokim wachlarzem możliwości odwołana. Rzecznik nie może być członkiem partii politycznej, związku zawodowego i nie może prowadzić własnej działalności gospodarczej. Takie przynajmniej są założenia.
Rzecznikiem Małych i Średnich Przedsiębiorców został członek PiS.
Zadania Rzecznika Praw Podatnika
Projekt ustawy przewiduje, że do zadań Rzecznika będzie należało:- opiniowanie aktów normatywnych z zakresu prawa podatkowego;
- prowadzenie mediacji między podatnikami, a organami podatkowymi;
- współpraca ze stowarzyszeniami, związkami zawodowymi, ruchami obywatelskimi i fundacjami na rzecz ochrony praw podatników;
- wytyczanie kierunków zmian w przepisach podatkowych;
- prowadzenie edukacji w zakresie prawa podatkowego;
- występowanie do Ministerstwa Finansów o interpretacje podatkowe;
- analizowanie zgodności interpretacji organów podatkowych z Ordynacją podatkową;
- składanie wniosków do właściwych organów zmierzających do zapewnienia ochrony praw podatników;
- za pośrednictwem Rzecznika Praw Obywatelskich kierowanie do Trybunału Konstytucyjnego wniosków o zbadanie zgodności z konstytucją ustaw dotyczących prawa podatkowego;
- składanie wniosków do Naczelnego Sądu Administracyjnego o podjęcie uchwały mającej na celu wyjaśnienie przepisów prawnych budzących wątpliwości, a które dotyczą przepisów podatkowych;
- występowanie o wszczęcie postępowania podatkowego, wniesienia skargi do sądu administracyjnego, w tym skargi kasacyjnej do Naczelnego Sądu Administracyjnego, wniesienia skargi o stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego orzeczenia, a także uczestniczenia w postępowaniu przed organem administracji publicznej lub sądem – na prawach przysługujących prokuratorowi;
- podejmowanie innych działań służących ochronie podatników.
Biuro Rzecznika Praw Podatnika
Rzecznik Praw Podatnika będzie realizował swoje zadania przy pomocy Biura Rzecznika Praw Podatnika i jego 16 zastępców działających w poszczególnych województwach. Dodatkowo będzie powołanych 32 przedstawicieli terenowych. W ten sposób w każdym województwie do realizacji zadań Rzecznika będzie trzyosobowy "zespół ekspercki". Oddziały terenowe będą zatrudniały dodatkowo 32 etatowych pracowników do obsługi administracyjno-biurowej. Pozostali pracownicy Biura to kolejne 55 etatów. W sumie będzie ich pracowało 136 osób.
Koszty powołania Rzecznika Praw Podatnika
Przewiduje się, że w pierwszym roku koszty powołania Rzecznika Praw Podatnika pochłoną 25 mln złotych. Dodatkowo na wynagrodzenia przewidziano 17,3 mln zł rocznie. Średnie wynagrodzenie
10 600 zł miesięcznie. To kolejne, duże obciążenie dla budżet. Jeżeli Rzecznik będzie zajmować się jedynie osobami zatrudnionymi i emerytami, to należy przypomnieć, że część z nich będzie zwolniona z płacenia PIT (osoby do 26. roku życia), a pozostałym podatki rozlicza sam fiskus.
Jeżeli zgodnie z założeniami Rzecznik Praw Podatnika nie będzie zajmować się problemami osób prowadzących własną działalność gospodarczą to raczej nie będzie mieć co robić. no chyba że powołuje się go głównie do "współpracy ze stowarzyszeniami, związkami zawodowymi, ruchami obywatelskimi oraz fundacjami na rzecz ochrony praw podatników. Skoro Ministerstwo Sprawiedliwości potrafi aktywnie wspiera finansowo Fundację Komitetu Obchodów Narodowego Dnia Życia przekazując jej 24 mln 123 tys. złotych to możemy jedynie domyślać się na co pójdą pieniądze z budżetu kolejnego rzecznika.
Rzecznik Małych i Średnich Przedsiębiorców
Na co możemy liczyć od Rzecznika Praw Podatnika najlepiej sprawdzić porównując tę funkcję do Rzecznika Małych i Średnich Przedsiębiorców? Rzecznik MŚP został powołany w 2018 roku wraz z Konstytucją Biznesu. Jego głównym zadaniem wpisanym do ustawy nie jest dbanie o interesy osób prowadzących działalność gospodarczą, ale "pogłębianie zaufania przedsiębiorców do władzy publicznej', oraz promocja prowadzenia działalności gospodarczej na zasadach "zrównoważonego rozwoju oraz zasady uczciwej konkurencji i poszanowania dobrych obyczajów oraz słusznych interesów przedsiębiorców".
Czyli delikatnie rzecz biorąc organ propagandowy, finansujący różne fundacje i firmy, które prowadzą swoją działalność na bliżej nieokreślonych zasadach. Wystarczy spełniać kryterium "poszanowania dobrych obyczajów". Na całą Polskę powołano zaledwie jeden oddział terenowy w Krakowie. Nawet Radio Maryja zauważyło, że na dwa lata działalności Rzecznik interweniował jedynie w trzech sprawach, które wynikały ze złego prawodawstwa uchwalonego przez obecny Sejm. Dotyczyły one nieprecyzyjnego opisu towarów na fakturach, systemu monitorowania drogowego i stawki podatku VAT od produktów gastronomicznych spożywanych w lokalu gastronomicznym lub sprzedawanych na wynos. Nie wszystkie te sprawy są zakończone.
Z inicjatywy legislacyjnej od dwu lat Rzecznik MŚP zapowiada zniesienie obowiązkowego płacenia składki ZUS o czym pisaliśmy już wcześniej. Nie widać by Sejm miał zamiar zająć się tą sprawą. Na działalność Biura Rzecznika MŚP przeznaczono w tym roku 19 mln zł, Czyli mniej niż Ministerstwo Sprawiedliwości dało jakiejś Fundacji. Można przyjąć, że pieniądze są wydawane na działania propagandowe i wspieranie różnych fundacji. Jeżeli chodzi o udział przy tworzeniu prawa to podobno Rzecznik MŚP brał aktywny udział w sprawie zwolnienia z podatków pracowników do 26. roku życia, ale nawet Radio Maryja o tym nie wspomniało.
Od potrzeby przestrzegania ordynacji podatkowej przez
organy administracji państwowej ważniejsza jest potrzeba kontroli rządu
na co przeznaczane są płacone przez nas podatki. Czy państwo wypełnia
podstawowe obowiązki względem sprawiedliwego podziału budżetu? Jest to
bardzo poważny i podstawowy problem ustroju państwa, którego Rzecznik Praw
Podatnika z pewnością nie rozwiąże.
#Rzecznik Praw Podatnika #Biuro Rzecznika Praw Podatnika #Rzecznik Praw Małych i Średnich Przedsiębiorstw, Biuro Rzecznika Praw Małych i Średnich Przedsiębiorstw, #Ordynacja podatkowa #Konstytucja biznesu
Zmiany w ordynacji podatkowej. Rzecznik Praw Podatnika
Subskrybuj:
Posty (Atom)


























